W nowym domu okno wybieramy z katalogu. W historycznej kamienicy sytuacja może być zupełnie inna. Tutaj stolarka jest częścią kompozycji architektonicznej, która powstała dziesiątki albo setki lat wcześniej.
Zmiana szerokości profilu, podziału skrzydeł lub charakteru ramy może być widoczna z poziomu całej ulicy.
W zabytkowym budynku dobre okno nie zawsze oznacza najbardziej nowoczesny wygląd. Często najwyższą wartością jest umiejętne zachowanie tego, co już istnieje.
Najpierw trzeba ustalić status budynku i wymagania
Nie każda stara kamienica podlega takim samym zasadom. Zakres ochrony może dotyczyć konkretnego obiektu, elewacji, zespołu urbanistycznego albo określonych elementów.
Przed zamówieniem nowej stolarki należy więc ustalić, jakie wymagania dotyczą konkretnej nieruchomości i jakie uzgodnienia są potrzebne.
To zdecydowanie bezpieczniejsze niż kupowanie okien, a dopiero później sprawdzanie, czy można je zamontować.
Oryginalne okno może być wartościowym elementem
Dawna stolarka często zawiera detale, których nie da się wiernie ocenić na podstawie jednego zdjęcia. Profilowania, połączenia, okucia, proporcje i sposób otwierania są częścią historycznego charakteru.
Dlatego przed decyzją o wymianie warto ocenić stan techniczny i możliwość renowacji.
Renowacja czy odtworzenie?
Jeżeli istniejące elementy nadają się do naprawy, renowacja może pozwolić zachować autentyczną substancję budynku. W innym przypadku konieczne może być wykonanie nowych okien odwzorowujących historyczny charakter.
To decyzja techniczna i konserwatorska, a nie wyłącznie estetyczna.
Najłatwiej zgubić proporcje
Współczesny profil może mieć inną szerokość niż historyczna rama. Jeżeli zamienimy element bez analizy, zmniejszy się powierzchnia szkła, a podziały zaczną wyglądać ciężej.
W elewacji składającej się z wielu identycznych otworów nawet niewielka różnica staje się bardzo wyraźna.
W obiekcie historycznym znaczenie mają jednocześnie komfort użytkowników, stan techniczny, wartość architektoniczna i wymagania ochrony konserwatorskiej.
Drewno często jest naturalnym materiałem odtworzeniowym
W wielu historycznych budynkach pierwotna stolarka była drewniana. Współczesna konstrukcja drewniana daje możliwość wykonania odpowiednich podziałów, profili i kolorystyki przy jednoczesnym zastosowaniu nowych rozwiązań technicznych.
Nie oznacza to jednak, że każdy projekt można rozwiązać jednym standardowym produktem.
Szyba zmienia zachowanie całego skrzydła
Nowoczesny pakiet może być cięższy od dawnego pojedynczego przeszklenia. Jego zastosowanie wpływa więc na konstrukcję skrzydła oraz sposób osadzenia.
W renowacji trzeba patrzeć na cały układ, a nie tylko możliwość fizycznego wstawienia grubszej szyby.
A co z akustyką i komfortem cieplnym?
Mieszkanie w starej kamienicy nadal musi być wygodne. Modernizacja może więc obejmować rozwiązania poprawiające szczelność, właściwości szyb i komfort użytkowania.
Trzeba jednak dobierać je w sposób zgodny z charakterem i wymaganiami konkretnego obiektu.
Nowa szczelność zmienia warunki wentylacyjne
To szczególnie ważne w starych budynkach. Oryginalne okna mogły przez lata dostarczać powietrze przez nieszczelności.
Po ich uszczelnieniu albo wymianie należy upewnić się, że wentylacja pomieszczeń nadal działa prawidłowo.
Kolor powinien wynikać z historii elewacji
To, że obecna rama jest brązowa, nie zawsze oznacza, że taki był jej pierwotny kolor. Przy wymagających renowacjach informacje o historycznej kolorystyce mogą być częścią badań i projektu.
Najczęstszy błąd: pośpiech
Standardowe okno można zamówić szybko. Odtworzenie charakteru historycznego budynku wymaga znacznie większej uwagi.
Warto wcześniej wykonać inwentaryzację, ustalić podziały, profile, sposób otwierania, kolor i zakres koniecznych uzgodnień.
Plan działania
- ustalić status oraz wymagania dotyczące obiektu,
- zinwentaryzować istniejącą stolarkę,
- ocenić możliwość renowacji,
- ustalić historyczne proporcje i detale,
- opracować rozwiązanie techniczne,
- dopiero później zamawiać produkt i planować montaż.
Najlepsza modernizacja zabytkowego okna jest często tą, której przechodzień prawie nie zauważy. Mieszkaniec odczuje poprawę komfortu, ale elewacja nadal będzie opowiadała tę samą historię co wcześniej.